Zosia Praczukowska wita

Ostatnie wpisy


18.11.2019. Jest coraz lepiej…

Sezon 2019 to czas zmagania się z kontuzją. Fizykoterapia, osocze bogatopłytkowe, akupunktura – gdy wszystko zawiodło, zdecydowałam się na operację. Z powodu przerostu błony maziowej poddałam się artroskopii fałd błony maziowej z obu stawów kolanowych. Operację przeprowadził Dr Marek Krochmalski. Jestem jego 8 przypadkiem. Pobyt w oddziale Medical Magnus przebiegł bez powikłań. Obecnie rehabilituję się w Centrum Rehabilitacji Sportowej Tomasza Wilińskiego. Rehabilitacja to nauka trakcji rzepki, jej mobilizacji, praca z mięśniem czworogłowym uda zwłaszcza głową przyśrodkową. Przewidywany czas powrotu do czynnego sportu to mam nadzieję początek roku 2020. Trzymajcie za mnie kciuki.

20.07.18. Mistrzostwa Polski w Lublinie

To już był ostatni start w tym sezonie. Eliminacje ukończyłam z wynikiem 61,65, a więc utrzymuję się na razie na poziomie I klasy.

14.07.18. Zawody w Warszawie

Jest lepiej, co prawda jeszcze nie życiówka, ale zawsze to coś. 61,56 na płotkach – jeszcze jest co poprawiać.

01.07.18. Mistrzostwa Polski U23 w Sieradzu

Jestem finalistką Mistrzostw Polski. Bieg na 400m płotki kończę na 4 miejscu w strugach deszczu. Swoja serię wygrałam, ale niestety trochę zabrakło do medalu. W sztafecie 4x400m po zaciętej walce razem z dziewczynami z Radomia uzyskuję również 4 miejsce. Jestem zadowolona, ponieważ w tym roku zaliczyłam kontuzję, a mimo tego stanęłam do walki i dałam z siebie wszystko. Gra jeszcze nie skończona.

27.05.18. Miting gwiazd w Radomiu

Startowałam w 1 serii, na razie nie ma się czym chwalić. Pracuję nadal nad formą.

19-20.05.18. MP AZS

Start nieudany. Nie słyszałam wystrzału.

15.05.18. Za parę dni pierwszy start

Dziś „zimna Zośka”, mam nadzieję, że 20 maja będzie słońce. Startuję na Mistrzostwach Polski AZS w Łodzi na 400m płotki. Trzymajcie więc kciuki…

16.09.17. Drużynowe Mistrzostwa Polski U20

Na koniec jeszcze wisienka na torcie. Brązowy medal DMP jest również mój.

21.07.17. Eliminacje podczas 93. PZLA MP

Na koniec sezonu jeszcze raz 400m płotki, ale życiówki nie ma. Po kilku miesiącach trenowania zdobyłam 1 klasę i złoty medal w sztafecie. Teraz zasłużony wypoczynek i potem obóz w Cetniewie.

09.07.17. Dzień trzeci MP w Toruniu

MPJ kończę ze złotym medalem w sztafecie 4x400m z wynikiem 3.45,97. Biegłam na 2 zmianie z dużą przewagą. Bieg ukończony został z wynikiem 3.45,97. Wielkie podziękowania kieruję  w stronę mojej trenerki p.Henryki Blausz, która to przygotowywała mnie od 4 m-cy do imprezy docelowej. Indywidualnie uzyskałam również 5 lokatę na 400m przez płotki.